Piękno kobiety tkwi w jej głowie
Każdy ma pasje. U jednych jest to rysowanie, u drugich- śpiew, a u jeszcze innych- modeling.Pozowanie do zdjęć, wybiegi, piękne makijaże i fryzury, niesamowite stroje. To jest właśnie to, co wiele dziewczyn kocha!
Miałam okazję przeprowadzić wywiad ze wschodzącą gwiazdą modelingu- Laurą Wojewodą. Młoda, zdolna- tak w dwóch słowach można opisać tą przyszłą modelkę. Co ją inspiruje? Na kim się wzoruje? Dla jakiego znanego projektanta chciałaby pracować? Odpowiedzi na te pytania poznacie w tym wywiadzie.
Od jak dawna interesujesz się modelingiem?
Laura: Modeling to moja pasja. Od małego zawsze chciałam być modelka. Przebierałam się w moje balowe sukienki, czesałam. Moja mama wtedy też robiła mi zdjęcia. Nadal je mam i wciąż oglądam te stare foty! Ale tak na poważnie w modelingu działam od pół roku.
Co jest Twoją motywacją?
Laura: Moja największą motywacją jest Daria Dąbrowska, uczestniczka 7 edycji programu Top Model. Udowodniła, że nie zawsze liczy się tylko i wyłącznie wzrost. Teraz najważniejszymi cechami by stać się modelką są osobowość, charakter oraz to jak czujemy się przed obiektywem aparatu. Trzeba łamać stereotypy dotyczące modelek chociażby te mówiące właśnie o tym, że modelka ma być wysoka.
Czy otrzymujesz już swoje pierwsze zlecenia? Czego one dotyczą?
Laura: Tak, mam już za sobą pierwsze zlecenia. Dotyczą one głównie sesji glamour. W listopadzie brałam udział w sesji do zagranicznego butiku. Ostatnio wpadło mi kilka sesji Beauty. Jedna z nich mawet zostanie opublikowana w magazynie! Ale nie mogę nic więcej zdradzić.
Udzielam się też charytatywnie. Niedługo opublikuję zdjęcia z sesji dla WOŚP. Była to sesja biżuterii, która co roku jest wystawiona na licytacje. Pieniądze są przeznaczane dla chorych dzieci. Trzeba wspierać na każdy możliwy sposób. Staram się nie tracić nadziei i łapie każdą szanse. Obecnie, sesje zdjęciowe mam średnio 2-3 razy w tygodniu.
Podpisałaś już swój pierwszy kontrakt?
Laura: Jeszcze nie podpisałam. Wysyłam swoje polaroidy do różnych agencji. Co prawda, otrzymałam kilka propozycji, ale to nie to co tak naprawdę chciałabym robić. Nie jestem modelką wybiegową, więc o najlepszych agencjach mogę jedynie pomarzyć.
Według mnie, najlepsza agencja w Polsce - D’VISION, odpisała mi, że na chwilę obecną poszukują wyższych dziewczyn, ale będą o mnie pamiętać. Pomimo mojego wzrostu chciałabym mieć możliwość dostania się do dobrej agencji, która pozwoli mi się rozwijać. Chcę pokazać, że stereotyp, że modelka musi mieć 2 metry nie koniecznie musi być prawdą. Muszę przeanalizować i dokładnie zastanowić się, co chce osiągnąć w modelingu.
Czego oczekujesz od swoich przyszłych pracodawców?
Laura: Chciałabym, żeby ludzie pomagali mi się rozwijać i wspierali mnie oraz motywowali do dalszego działania.
W przyszłości oczekuje tego, aby każdy szanował swój czas i podchodził do każdego zlecenia profesjonalnie. Bardzo lubię kiedy na sesji panuje swobodna atmosfera.
Jak wyobrażasz sobie łączenie w przyszłości pracy w modelingu ze szkołą i życiem prywatnym?
Laura: Myślę, że jeśli chce się można wszystko połączyć. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że znajduje czas zarówno na sesje zdjęciowe jak i szkołę i życie prywatne.
Jesteś porównywana do jakiejś słwnej osoby? Jak na to regujesz?
Laura: Ludzie często porównują mnie do Seleny Gomez ponieważ mamy podobny typ urody. Jak reaguje?! Bardzo się cieszę, bo to moja ulubiona aktorka i piosenkarka. Jestem jej fanką odkąd wystąpiła w Barney i przyjaciele!
Jak zareagowali Twoi najblizsi gdy dowiedzieli się o Twojej pasji i o planach na przyszłosć związanych z nią? Wspierali Cię?
Laura: Moi rodzice nigdy nie byli zadowoleni z tego, ze chciałabym zostać modelką. Mówili, że to nie dla mnie, że jestem za niska. Bardzo nie chcieli, żebym wchodziła w ten świat. Ale ja jestem uparta i postanowiłam pokazać im, ze się mylą. Wsparcia w zasadzie nie miałam od nikogo. Sama byłam swoją motywacją! Moja podróż po świecie modelingu dopiero się zaczyna!
A znajomi?
Laura: Znajomi zawsze nazywali mnie „modeleczką”. Ale chyba nigdy nie byli świadomi tego, że jest to moje największe marzenie. Podchodzili do tego z dystansem. Może za niedługo zobaczą efekty mojej ciężkiej pracy.
Gdybyś mogła pracować dla jakiegoś jednego znanego projektanta- którego byś wybrała?
Laura: Zdecydowanie byłaby to Coco Chanel! Kocham ja za jej paryski szyk i elegancję.
Jakie jest Twoje beauty routine? Jak dbasz o siebie?
Laura: Staram się zdrowo odżywiać.Wpływa to korzystnie na moją cerę. Używam kremów nawilżających. Przygotowuję sama sobie domowe maseczki. Staram się spać przynajmniej 8 godzin dziennie. Dużo też tańczę, aby moja figura była w dobrym stanie.
Jak często ćwiczysz?
Laura: Kocham sport od dziecka! Więc uprawianie go to dla mnie to sama przyjemność! Ćwiczę tak często jak mogę. Zwykle jest to 4-5 razy w tygodniu. Czasem ćwiczę siłowo, innym razem cardio. Ale najbadziej kocham ZUMBE!
Jak wspominasz pracę przy kampanii HAPPY BODY promującej pewność siebie?
Laura: To jedna z lepszych kampanii w jakiej brałam udział. Stworzyłam ją z moją przyjaciółką - Anią Kulik. Kiedy ją tworzyliśmy mieliśmy zupełnie inny plan, ale w efekcie powstało coś zupełnie nowego. To uczyniło naszą kampanie wyjątkową i po prostu „naszą”. Śmialiśmy się, bawiliśmy i pokazaliśmy swoje pasje. Oby więcej taki współprac!
A jak układała ci się współpraca z innymi modelami i modelkami? Utrzymujecie nadal kontakt?
Laura: Oczywiście, ze utrzymujemy kontakt. To moi dobrzy kumple! Tworzymy razem coś nowego! Niedługo zdradzę szczegóły.
Czy masz jakieś rady dla innych początkujących modelek?
Laura: Dziewczyny, ja całe życie trzymam się twierdzenia z Disneya: „Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać”Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie, których boimy się dokonać. Walczcie o marzenia. Nic więcej!
Dziękuję wspaniałej Laurze za ten wywiad i za chęci, które wykazała podczas przeprowadzania go. Jestem pod wielkim wrażeniem jak tak młoda dziewczyna osiągnęła już tyle! A to nie koniec! Idzie dalej, po kolejne sukcesy. Podziwiam ją także za tą wytrwałość w dążeniu do osiągnięcia postawionych sobie celów. To właśnie nazywa się determinacja!
Miałam okazję przeprowadzić wywiad ze wschodzącą gwiazdą modelingu- Laurą Wojewodą. Młoda, zdolna- tak w dwóch słowach można opisać tą przyszłą modelkę. Co ją inspiruje? Na kim się wzoruje? Dla jakiego znanego projektanta chciałaby pracować? Odpowiedzi na te pytania poznacie w tym wywiadzie.
Od jak dawna interesujesz się modelingiem?
Laura: Modeling to moja pasja. Od małego zawsze chciałam być modelka. Przebierałam się w moje balowe sukienki, czesałam. Moja mama wtedy też robiła mi zdjęcia. Nadal je mam i wciąż oglądam te stare foty! Ale tak na poważnie w modelingu działam od pół roku.
Co jest Twoją motywacją?
Laura: Moja największą motywacją jest Daria Dąbrowska, uczestniczka 7 edycji programu Top Model. Udowodniła, że nie zawsze liczy się tylko i wyłącznie wzrost. Teraz najważniejszymi cechami by stać się modelką są osobowość, charakter oraz to jak czujemy się przed obiektywem aparatu. Trzeba łamać stereotypy dotyczące modelek chociażby te mówiące właśnie o tym, że modelka ma być wysoka.
Czy otrzymujesz już swoje pierwsze zlecenia? Czego one dotyczą?
Laura: Tak, mam już za sobą pierwsze zlecenia. Dotyczą one głównie sesji glamour. W listopadzie brałam udział w sesji do zagranicznego butiku. Ostatnio wpadło mi kilka sesji Beauty. Jedna z nich mawet zostanie opublikowana w magazynie! Ale nie mogę nic więcej zdradzić.
Udzielam się też charytatywnie. Niedługo opublikuję zdjęcia z sesji dla WOŚP. Była to sesja biżuterii, która co roku jest wystawiona na licytacje. Pieniądze są przeznaczane dla chorych dzieci. Trzeba wspierać na każdy możliwy sposób. Staram się nie tracić nadziei i łapie każdą szanse. Obecnie, sesje zdjęciowe mam średnio 2-3 razy w tygodniu.
Podpisałaś już swój pierwszy kontrakt?
Laura: Jeszcze nie podpisałam. Wysyłam swoje polaroidy do różnych agencji. Co prawda, otrzymałam kilka propozycji, ale to nie to co tak naprawdę chciałabym robić. Nie jestem modelką wybiegową, więc o najlepszych agencjach mogę jedynie pomarzyć.
Według mnie, najlepsza agencja w Polsce - D’VISION, odpisała mi, że na chwilę obecną poszukują wyższych dziewczyn, ale będą o mnie pamiętać. Pomimo mojego wzrostu chciałabym mieć możliwość dostania się do dobrej agencji, która pozwoli mi się rozwijać. Chcę pokazać, że stereotyp, że modelka musi mieć 2 metry nie koniecznie musi być prawdą. Muszę przeanalizować i dokładnie zastanowić się, co chce osiągnąć w modelingu.
Czego oczekujesz od swoich przyszłych pracodawców?
Laura: Chciałabym, żeby ludzie pomagali mi się rozwijać i wspierali mnie oraz motywowali do dalszego działania.
W przyszłości oczekuje tego, aby każdy szanował swój czas i podchodził do każdego zlecenia profesjonalnie. Bardzo lubię kiedy na sesji panuje swobodna atmosfera.
Jak wyobrażasz sobie łączenie w przyszłości pracy w modelingu ze szkołą i życiem prywatnym?
Laura: Myślę, że jeśli chce się można wszystko połączyć. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że znajduje czas zarówno na sesje zdjęciowe jak i szkołę i życie prywatne.
Jesteś porównywana do jakiejś słwnej osoby? Jak na to regujesz?
Laura: Ludzie często porównują mnie do Seleny Gomez ponieważ mamy podobny typ urody. Jak reaguje?! Bardzo się cieszę, bo to moja ulubiona aktorka i piosenkarka. Jestem jej fanką odkąd wystąpiła w Barney i przyjaciele!
Jak zareagowali Twoi najblizsi gdy dowiedzieli się o Twojej pasji i o planach na przyszłosć związanych z nią? Wspierali Cię?
Laura: Moi rodzice nigdy nie byli zadowoleni z tego, ze chciałabym zostać modelką. Mówili, że to nie dla mnie, że jestem za niska. Bardzo nie chcieli, żebym wchodziła w ten świat. Ale ja jestem uparta i postanowiłam pokazać im, ze się mylą. Wsparcia w zasadzie nie miałam od nikogo. Sama byłam swoją motywacją! Moja podróż po świecie modelingu dopiero się zaczyna!
A znajomi?
Laura: Znajomi zawsze nazywali mnie „modeleczką”. Ale chyba nigdy nie byli świadomi tego, że jest to moje największe marzenie. Podchodzili do tego z dystansem. Może za niedługo zobaczą efekty mojej ciężkiej pracy.
Gdybyś mogła pracować dla jakiegoś jednego znanego projektanta- którego byś wybrała?
Laura: Zdecydowanie byłaby to Coco Chanel! Kocham ja za jej paryski szyk i elegancję.
Jakie jest Twoje beauty routine? Jak dbasz o siebie?
Laura: Staram się zdrowo odżywiać.Wpływa to korzystnie na moją cerę. Używam kremów nawilżających. Przygotowuję sama sobie domowe maseczki. Staram się spać przynajmniej 8 godzin dziennie. Dużo też tańczę, aby moja figura była w dobrym stanie.
Jak często ćwiczysz?
Laura: Kocham sport od dziecka! Więc uprawianie go to dla mnie to sama przyjemność! Ćwiczę tak często jak mogę. Zwykle jest to 4-5 razy w tygodniu. Czasem ćwiczę siłowo, innym razem cardio. Ale najbadziej kocham ZUMBE!
Jak wspominasz pracę przy kampanii HAPPY BODY promującej pewność siebie?
Laura: To jedna z lepszych kampanii w jakiej brałam udział. Stworzyłam ją z moją przyjaciółką - Anią Kulik. Kiedy ją tworzyliśmy mieliśmy zupełnie inny plan, ale w efekcie powstało coś zupełnie nowego. To uczyniło naszą kampanie wyjątkową i po prostu „naszą”. Śmialiśmy się, bawiliśmy i pokazaliśmy swoje pasje. Oby więcej taki współprac!
A jak układała ci się współpraca z innymi modelami i modelkami? Utrzymujecie nadal kontakt?
Laura: Oczywiście, ze utrzymujemy kontakt. To moi dobrzy kumple! Tworzymy razem coś nowego! Niedługo zdradzę szczegóły.
Czy masz jakieś rady dla innych początkujących modelek?
Laura: Dziewczyny, ja całe życie trzymam się twierdzenia z Disneya: „Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać”Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie, których boimy się dokonać. Walczcie o marzenia. Nic więcej!
Dziękuję wspaniałej Laurze za ten wywiad i za chęci, które wykazała podczas przeprowadzania go. Jestem pod wielkim wrażeniem jak tak młoda dziewczyna osiągnęła już tyle! A to nie koniec! Idzie dalej, po kolejne sukcesy. Podziwiam ją także za tą wytrwałość w dążeniu do osiągnięcia postawionych sobie celów. To właśnie nazywa się determinacja!
Rzeczywiście, dziewczyna bardzo dużo osiągnęła i idzie w zaparte za swoimi marzeniami. Nic tylko gratulować. To jest piękne gdy ktoś walczy o swoje marzenia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Carpe diem